hit counters Zobacz mnie na GoldenLine
Blog > Komentarze do wpisu

22. Jarocin 2008. Dzień III

Poniżej fotorelacja z trzeciego, ostatniego dnia festiwalu.


Niedzielne koncerty rozpoczęły się wcześniej i kilka kapel przegapiłem. Nie było mnie na Orchid, Hatifnats i Paprika Korps. W zasadzie żałuję tylko tej ostatniej. W tym czasie korzystając z rewelacyjnej pogody pokręciłem się po polu namiotowym i mieście.

Jarocin 2008

Jarocin 2008

Pod scenę dotarłem w trakcie występu Reverox - laureata jury festiwalowego konkursu młodych kapel. Lekkostrawna mieszanka rocka, funky, indie. W pamięć nie zapadli.

Reverox

Po Reveroxach zagrał poppunkowo-grunge'owy duet Blood Red Shoes z UK. Zdecydowanie najatrakcyjniejszy wizualnie zespół festiwalu :)

Blood Red Shoes

Blood Red Shoes

Blood Red Shoes

Blood Red Shoes

Blood Red Shoes

Blood Red Shoes

Kolejne na scenę wyleciały Muchy. Zespół obecny tu z ''urzędu'' - wokalista Much Michał Wiraszko jest jednocześnie dyrektorem Jarocińskiego Ośrodka Kultury i dyrektorem festiwalu. Trudy organizatora przełożyły się na formę wokalną. Pan dyrektor śpiewał głosem Jurka Owsiaka po 2 dniach Woodstocka.

Muchy

Bardzo sympatycznym momentem był gościnny występ dzieci z festiwalowego przedszkola. Po kilku dniach intensywnych przygotowań ładnie odśpiewały klasyk Tiltu ''Runął już ostatni mur''.

Muchy / Dzieci Jarocina

Występ dzieci był dobrym preludium przed występem samego Tiltu. Tomek Lipiński (czas go się nie ima) wbrew niedawym zapowiedziom postanowił reaktywować zespół po raz kolejny. I bardzo dobrze. Wreszcie usłyszałem na żywo numery, którymi lata temu zasłuchiwałem się z trzeszczących kaset magnetofonowych.

Tilt

Tilt

Tilt

Potem przyszedł czas na The Subways - kolejną gwiazdę z UK. Znakomity występ!!! Jaki show!!! Aż ciężko wybrać kilka zdjęć :)

The Subways

The Subways

The Subways

The Subways

The Subways

The Subways

The Subways

The Subways

The Subways

The Subways

The Subways

The Subways

Festiwal zamknął Kult będący ostatnio w wyjątkowo dobrej formie. Przy dźwiękach największych hitów poziom kurzu pod sceną osiagnął apogeum.

Kult / Jarocin 2008

Kult / Jarocin 2008

Kult / Jarocin 2008

Kult / Jarocin 2008

Kult / Jarocin 2008

I to by było na tyle. Koniec i bomba, a kto nie był ten trąba :)

 

piątek, 08 sierpnia 2008, jaroslaw.talacha
Komentarze
2008/08/10 16:12:30
cudko. Powinniśmy żyć w kraju, w którym da się utrzymać z fotografii koncertowej ;)
Hatifnats widziałem na Openerze i nie żałuję. To bardzo ciekawa grupa. Chyba z przyszłością. Zdjęcia z Subways - no kurwa zazdroszczę :)
-
2008/08/11 09:57:17
Ech, marzenia... Na razie do Jarocina musze jeszcze dopłacić 2 stówy, żeby przedmuchać z brudów puszkę.